Wersja do druku
Powiadom znajomego
Wyślij email do autora
 Data: 4 February 2012
 Godzina:
|
Thursday, July 24. 2008
Może myślicie Państwo, że piszę futurologiczną bajkę. Nic bardziej mylnego. To dzieje się tu i teraz. Może myślicie, że wizja jest zbyt śmiała? Przytoczę anegdotę, którą usłyszałem z ust Erica Schmidta – prezesa zarządu i dyrektora światowego firmy Google. Na pytanie o swoją wizję przyszłości mediów powiedział: nie jest to dobre pytanie dla mnie. Google to firma inżynierska. Zajmujemy się technologią. My tylko pomagamy ludziom znaleźć informacje, których szukają. Mamy plany wejścia na rynek telefonii komórkowej. Wierzymy, że mobilna technologia przesyłania danych i geolokalizacja użytkownika wraz z naszymi bazami, morze stworzyć nowe możliwości. Żeby to sprawdzić rozpisaliśmy konkurs na zaprojektowanie takich rozwiązań. Mnie szczególnie podobał się jeden z projektów. Otóż przewidywał on, że obraz z kamery telefonu komórkowego będzie przekazywany na nasze serwery wraz z informacją o tym, w którym miejscu znajduje się użytkownik. Na podstawie naszych zdjęć satelitarnych zidentyfikujemy obraz. Serwer poda adresy wszystkich budynków. Adresy i zakres działalności wszystkich firm mieszczących się w tych budynkach wraz z dostępem do ich stron internetowych, numerów telefonów itp. Informacje o godzinach otwarcia, opinie klientów, informacje o oferowanych usługach, cenach. Na życzenie, podamy geograficzne położenie wraz z nawigacją do najbliżej położonego punktu spełniającego wymagania użytkownika. Możemy także podać tej osobie informacje o jego znajomych mieszkających w pobliżu, wraz z informacją, czy aktualnie przebywają w swoich mieszkaniach. Aktualnie pracujemy nad tego typu aplikacjami.
Czytaj więcej, komentuj: http://forum.bierzynski.pl/viewtopic.php?t=165
Tuesday, July 22. 2008
Po paru chudych latach przyszedł czas na radykalną zmianę reguł gry na polskim rynku telewizyjnym – pisze szef OmnicomMediaGroup
Narastająca przewaga popytu nad podażą czasu reklamowego powoduje drastyczne zmiany w strukturze cen, jak i w sposobie funkcjonowania rynku. Wszystko wskazuje, że ten rok będzie ostatnim rokiem odrabiania strat, jakie stacje telewizyjne poniosły z powodu recesji pierwszych lat XXI w. Wracają mocniejsze niż kiedykolwiek. Bezprecedensowa redukcja zleceń złożonych przez domy mediowe na reklamę telewizyjną w marcu wywołała niepokój graniczący z paniką wśród ich klientów. Wygląda na to, że ten rok będzie wyjątkowo dla reklamodawców niespokojny.
Media wyczuwają recesję
Od początku powstania rynku telewizyjnego w Polsce reguły gry narzucała TVP. Dominująca pozycja tej stacji w oglądalności powodowała, że to jej cennik był punktem odniesienia dla reszty rynku. Czas reklamowy sprzedawano i kupowano według prostego schematu: stacje z miesiąca na miesiąc publikowały cenniki, czyli kwotę, jaką klienci powinni zapłacić za emisję 30-sekundowej reklamy w bloku reklamowym. Stacje telewizyjne sprzedawały ok. 70 proc. zasobów. Klienci byli skłonni zapłacić więcej za blok reklamowy trafiający do pożądanej przez nich widowni. Cena reklamy była więc wypadkową wielu czynników: popytu na czas reklamowy, jego przewidywanej oglądalności oraz specyficznej struktury społeczno-demograficznej widowni.
(...)
Continue reading "Czy telewizja jest nadal zbyt tania ? (FORUM)"
Thursday, July 10. 2008
Jak widać Play poważnie myśli o rozwoju swojej oferty internetowej. Mam wrażenie, że taki ruch musi spotkać się ze stanowczą reakcją konkurencji. Oznacza to redukcję opłat za internet o połowę co wpłynie na przyspieszenie penetracji broadbandu w Polsce. To dobra wiadomość dla wszystkich internautów bo do tej pory nasz kraj był na szarym końcu Europy.
Wiadomość za Media i Marketing Polska:
P4, operator komórkowej sieci Play, wprowadza 7 lipca zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami (patrz DS "MMP" z 20 czerwca br.) ofertę bezprzewodowego dostępu do internetu. Do końca roku chce pozyskać 20 tys. klientów. Usługa Play Online wstępnie dostępna będzie w 28 największych miastach Polski. Docelowo ma objąć 1 tys. miejscowości na terenie całego kraju. Oferta skierowana jest zarówno do klientów indywidualnych, jak i biznesowych.
Jak mówi Jacek Hensler, członek zarządu i szef marketingu Play, oferta internetowa Play będzie najtańsza na rynku - jej cena ma być niższa o ok. 50 proc. od najlepszej obecnie oferty. Hensler dodaje, że Play nie zamierza konkurować z już istniejącymi na rynku ofertami dostępu do internetu Plusa, Orange czy Ery. - Chcemy dać użytkownikom alternatywę. Naszą ideą jest umożliwienie dostępu do internetu niemal wszystkim. Także tym, których dotąd nie było na to stać - wyjaśnia Hensler. Zapowiada kolejny etap poszerzenia usług internetowych. Zaplanowano go na jesień.
Opłata aktywacyjna za uruchomienie Play Online wynosi 9 zł, a miesięczny abonament - 45 zł. W jego ramach użytkownik ma dostęp do 5-GB szybkiego transferu, a umowa - w przeciwieństwie do innych operatorów - zawierana jest tylko na 12 miesięcy. Usługę i modem można zakupić w 162 punktach sprzedaży Play oraz w sklepie e-shop. Dodatkowo sprzedaż prowadzona będzie bezpośrednio przez handlowców.
Wprowadzenie Play Online poprzedziła kampania teaserowa z hasłami m.in. takiej treści: "W szkole policyjnej tego nie stworzą", "Zza Odry to nie przyjdzie", "Król Zygmunt tego nie da". Właściwa kampania startuje 7 lipca. Obejmuje outdoor i prasę w miastach, w których usługa jest dostępna. Za kampanię odpowiadają agencje Brain (kreacja) i ZenithOptimedia Group
Czytaj więcej, komentuj: http://forum.bierzynski.pl/viewtopic.php?t=162
Monday, July 7. 2008
Za Media i Marketing Polska
Sieć komórkowa Orange, należąca do France Telecom, chce, by klienci postrzegali ją jako dostawcę cyfrowej rozrywki, kontentu multimedialnego, nowoczesnej telewizji, a nie tylko jako operatora komórkowego. W związku z tym firma pracuje nad nowymi produktami i usługami, w tym telewizyjnymi, rusza także z pierwszą globalną kampanią reklamową wprowadzającą nowe hasło: "Together we can do more" (które zastąpiło dotychczasowe: "Przyszłość jest jasna. Przyszłość to Orange"). Kampania wystartuje w Wielkiej Brytanii, a następnie ruszy w kolejnych krajach: w Polsce (prawdopodobnie jeszcze w wakacje), Francji, Rumunii, Słowacji i Hiszpanii. Kreację przygotowała agencja Fallon (Publicis Groupe), planowaniem i zakupem mediów dla grupy Telekomunikacji Polskiej (do której należy PTK Centertel/Orange) zajmie się Initiative Warszawa.
Orange zapowiada, że będzie rozbudowywał swoją ofertę multimedialną, którą oferuje jako usługę multipakiet TP (na koniec I kw. br. korzystało z niej ok. 49,5 tys. abonentów TP SA). Obecnie oferuje klientom dostęp do 85 kanałów telewizyjnych, ponad 1,6 tys. filmów wideo na życzenie, razem z Canal Plus Cyfrowy uruchomi 25 lipca nowy telewizyjny kanał sportowy Orange Sport, zaś w sierpniu również we współpracy z Canal Plus zaoferuje swoim klientom telewizję satelitarną (to oferta dla tych, którzy ze względów technicznych nie mogą skorzystać z multipakietów TP).
TP SA chce być też producentem telewizyjnym - pierwszym przez nią współprodukowanym filmem był "Katyń" Andrzeja Wajdy. Przedstawiciele operatora są zadowoleni z rezultatów tego zaangażowania - TP SA już podpisała umowy koprodukcyjne na kolejne cztery filmy, wśród nich najnowszą komedię Juliusza Machulskiego "Ile waży koń trojański". Jako kooproducent TP SA zapewnia sobie zyski z dystrybucji i wyłączne prawa do wykorzystania filmu w usłudze wideo na życzenie.
Operator zapowiada także prace nad telewizją komórkową (DVB-H), ale podobnie jak inni operatorzy czeka, jakie rozstrzygnięcia podejmą w tej sprawie regulatorzy rynku telekomunikacyjnego (UKE zapowiedział już przetarg) oraz telewizyjnego (KRRiTV). (MB)
Komentuj: http://forum.bierzynski.pl/viewtopic.php?t=161
Wednesday, July 2. 2008
Wszystko wskazuje na to, że po wprowadzeniu telewizji cyfrowej dojdzie do paradoksu. Z jednej strony będziemy mieli nowych nadawców, którzy według planów UKE będą musieli słono płacić niezależnemu operatorowi za miejsce na multipleksie, z drugiej, dotychczasowych nadawców, którym na mocy starej koncesji przedłuża się automatycznie prawo do nadawania na kolejne 15 lat. Bezpłatnie. Ciekaw jestem, jak z punktu widzenia prawnego będzie rozwiązana sprawa jaskrawego nie równouprawnienia podmiotów na rynku.
jb
Czytaj więcej, komentuj: http://forum.bierzynski.pl/viewtopic.php?t=159
Thursday, June 12. 2008
Po raz pierwszy SAR zdecydował się, głosami swoich członków, na publikację podstawowych danych raportu. Dla branży to dobra decyzja. Unikniemy pogłosek, przecieków i plotek. Nie trzeba będzie dementować przypuszczeń i walczyć z nieuzasadnionymi roszczeniami. Kawa na ławę wyczyści atmosferę w tej drażliwej kwestii.
Zdecydowanie beneficjentem tej decyzji będą firmy, które od lat prowadziły przejrzystą i racjonalną politykę płacową. Przegrają te, w których pieniądze rozdawano po uważaniu, na skutek indywidualnych nacisków. Myślę, że gdy ci, którym zabrakło siły przebicia do wynegocjowania przyzwoitych warunków zobaczą autoryzowane dane na temat dochodów, mogą się poszczuć oszukani przez swojego pracodawcę i albo zmienią firmę, albo stanowczo zaczną się domagać zdecydowanych podwyżek. Paradoks polega na tym, że według mojego doświadczenia są to ci lepsi, bardziej zmotywowani, bardziej przywiązani do firm, w których pracują.
Cóż, wydaje mi się, że warto było jednak być twardym wobec żądających i uczciwym wobec tych, którzy nie mieli takiej siły przebicia i motywacji. Ciekaw jestem, czy publikacja tego raportu wywoła ruchy migracyjne w branży?
Komentuj: http://forum.bierzynski.pl/viewtopic.php?t=158
Tuesday, June 3. 2008
No i "ojcowie" i "matki" założycielki, czyli Agora Holding, doczekali się zderzenia z rynkową rzeczywistością. Wniosek WBK, który ma już pewnie powyżej 20% akcji Agory SA, o umieszczenie w programie walnego zmian w składzie rady nadzorczej oraz buybacku to nic innego jak pierwsza realna próba zmiany status quo w Agorze. WBK zaczął skupować akcje Agory po pojawieniu się Sowy, ponieważ uwierzył że to początek zmian i da się wykrzesać z tej firmy rynkowy ogień. Sowa zaczął wprowadzać nowe porządki, ale opór materii jest ogromny - wokół ma przecież samych "biernych i zmęczonych, ale wiernych i zasłużonych". W przeciwieństwie do jb uważam że Sowa to potencjalnie idealne dla Agory połączenie zdrowych kontaktów, rynkowego know how i międzynarodowej perspektywy, ale do sukcesu potrzebne jest kilka rzeczy - rzeczywiste a nie tylko deklarowane wsparcie głównych akcjonariuszy dla zmian, możliwość dowolnego kształtowania zespołu zarządzającego, oraz ścisłe powiązanie motywacji prezesa i zarządu z wynikami i kursem akcji spółki. Słynny plan motywacyjny Agory to przecież jakiś żart - warto zadać na walnym pytanie ile akcji Agory ma prezes, a ile niektórzy jego "podwładni". To wiele wyjaśni.
Czytaj więcej, komentuj: http://forum.bierzynski.pl/viewtopic.php?t=34
Monday, May 5. 2008
Niestety (?) sie udalo upchnac wiecej. Widac to takze w liczbie reklam w bloku - Polsat wygrywa, ale to chyba nie jest powod do chwaly.
Mniejszy przyrost TVNu moze tez byc zasluga wzrostu ogladalnosci tej stacji - niestety bije to w Polsat, ktoremu zasoby raczej sie zmniejszyly i 'goni' 100%+ sell-outem.
torus
Czytaj więcej, komentuj: http://forum.bierzynski.pl/viewtopic.php?t=2&start=15
Tuesday, April 29. 2008
Z wywiadu prezesa Urbańskiego dla Reczpospolitej (28.04.2008):
Mnie bardziej śmieszy to, że rada nadzorcza TVP w czwartek udziela zarządowi absolutorium za fantastyczne wyniki finansowe, a w piątek pojawia się przeciek z raportu, w którym nic nie zaprzecza tym wynikom, ale pisze się, że biją Murzynów w Ameryce.
Gratuluję Panu prezesowi dobrego samopoczucia. NIe podzielam jednak tego optymizmu. Sprzedanie 40% czasu reklamowego więcej przy zwiększeniu przychodów o jedynie 10% na rynku który wzrósł o 17-20% to nie jest wielka sztuka. Jak pisałem powyżej prosta arytmetyka pokazuje, że obniżono ceny o 30%. Panie prezesie powiedzmy sobie szczerze : to nie jest sukces.
(...)
jb
Czytaj więcej, komentuj: http://forum.bierzynski.pl/viewtopic.php?t=75
Wednesday, April 23. 2008
Może macie swoje typy? Może powinniśmy wspólnie przyznać złotą malinę na najgłupszą kampanię roku? Jakieś pomysły?
jb
------------
Wysłany: Wto Kwi 22, 2008 10:51 pm
Unia Europejska finansująca reklamy swoich funduszy strukturalnych ! A kto za to płaci ? Pan płaci, Pani płaci, my płacimy !
templariusz
Czytaj więcej, komentuj: http://forum.bierzynski.pl/viewtopic.php?t=51
|
|