Wersja do druku
Powiadom znajomego
Wyślij email do autora
 Data: 19 May 2012
 Godzina:
|
Monday, March 31. 2008
To kolejny przykład na genialny recycling ITI. Ciekaw jestem w jaki sposób będą w stanie sprzedać ten sam kontent opakowany inaczej w różnych multimedialnych platformach.
Brawo!!!
jb
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
interesujący ruch ITI. Pojawiła się multi platforma http://www.plejada.pl/. Od razu wszedłem i oglądam to cudo, które umożliwia korzystanie poprzez platformę "n", internet oraz przez telefon komórkowy. Serwis realizujący wizję udostępniania jednego źródła treści na trzy kanały. Na każdym kanale mamy dostęp do funkcjonalności, które oferuje aktualnie używane medium. Możemy oglądać fregmenty wywiadów, prześmieszny skecz Wojtwódzkiego: http://www.plejada.pl/12724,0,,najogladane,1,po_czym_poznac_internaute,wideo.html#autoplay, kupować oglądanie seriali TVN, programów rozrywkowych, płyty dvd, oglądać teledyski, zapowiedzi, jest i strefa fanów, żeby ludzie mogli tworzyć swoje profile i mieć kontakt z innymi użytkownikami
serwis odżegnał się przy tym od chamstwa w plotkach. (...)
ed
Czytaj więcej, komentuj: http://forum.bierzynski.pl/viewtopic.php?t=38
Tuesday, March 25. 2008
Nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji budzi kontrowersje wśród polityków i w mediach. Kolejne postulaty i kompromisy w jej zapisach są szeroko komentowane. Tymczasem i politykom, i opinii publicznej umyka problem fundamentalny: w kolejnych czterech – sześciu latach polski rynek telewizyjny trzeba uregulować od nowa – pisze szef OmnicomMediaGroup
Czeka nas proces porównywalny do początków lat 90. i przyznawania pierwszych koncesji telewizyjnych. Z tym że tym razem chodzi o bez porównania większe pieniądze i wielką politykę. Tam, gdzie spotykają się te dwa demony, dochodzi zawsze do kataklizmów porównywalnych z najgorszym huraganem. Niczego innego bym się w Polsce nie spodziewał.
W 2014 r. upływa termin przyjęty przez Unię Europejską, a zobowiązujący kraje członkowskie do uruchomienia telewizji cyfrowej. Rok później, w czerwcu 2015 r., dotąd używane częstotliwości analogowe przestają być chronione. To oznacza koniec rynku telewizyjnego, jaki znamy dziś. (...)
Continue reading "Rynek telewizyjny najbardziej potrzebuje konkurencji (Rzeczpospolita)"
Thursday, March 20. 2008
Na forum MiMP ukazał się wątek pod tym wymownym tytułem.
Link do dyskusji poniżej:
http://forum.media.com.pl/viewtopic.php?id=178
Tomasz wywołał ciekawą dyskusję. To prawda, zatrudniam młodzież. I przyznaję ze skruchą, robię to praktyczne stale. Prowadzimy od lat cały system naboru, selekcji i szkolenia praktykantów. Dużo pracy i wysiłku włożyliśmy w budowanie marki OMD wśród studentów. Jesteśmy obecni na uczelniach w formie wykładów, stoisk, targów itp. Najlepszą reklamą firmy są sami praktykanci, którzy namawiają swoich kolegów. Jestem bardzo zadowolony z tej praktyki. Mamy przywilej wybierania pośród dziesiątków kandydatów w tej chwili praktycznie stale, co miesiąc. Z nich drobny procent (2-4%) dostaje propozycję praktyk. Połowa praktykantów propozycję stałej pracy. Jeśli firma usługowa to ludzie to w dłuższej perspektywie, jakość zespołu przesądzi i sukcesie bądź porażce na tym rynku. Ja widzę, że po 5 latach dochowałem się już pierwszego pokolenia menadżerów z "własnego wychowu". To są jedni z najlepszych ludzi na rynku.
(...)
jb
Czytaj więcej, komentuj: http://forum.bierzynski.pl/viewtopic.php?t=30
Monday, March 17. 2008
Telewizje prywatne walczą o widzów w wieku 16 – 49 lat, ponieważ tylko nimi zainteresowani są reklamodawcy. A telewizji publicznej nie wolno lekceważyć żadnej kategorii widzów – pisze była dyrektor biura programowego TVP.
W 2004 roku Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy uznało media publiczne za jedną z najważniejszych instytucji społeczno-politycznych stworzonych przez demokracje europejskie w XX wieku i wezwało rządy do podjęcia „wyraźnego zobowiązania politycznego, że zapewnią istnienie silnych i zdrowych mediów publicznych i przystosują je do wyzwań epoki cyfrowej”. Determinacja w obronie struktur, które drogo kosztują i są źródłem konfliktów, wynika z prostej konstatacji: media publiczne odgrywają rolę, której nadawcy komercyjni odgrywać nie chcą lub nie mogą.
Jakiś czas temu francuski analityk prognozował, że Indie wkrótce będą światowym mocarstwem. Rzadko komu wówczas podobne myśli chodziły po głowie, więc zapytałam o przesłanki. Odpowiedział jednym tylko argumentem: Indie mają najlepszą prasę na świecie. Minęło 11 lat i brytyjski premier Gordon Brown twierdzi, że Indiom należy się stałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa, a inne instytucje międzynarodowe trzeba przebudować, by odzwierciedlały rolę Indii w świecie.
Mocarstwowość Polsce nie grozi, to pewne, i często zapominamy, jak istotnym czynnikiem rozwoju są media. Ale czy media publiczne?
(...)
Continue reading "Telewizja publiczna, to znaczy dla wszystkich (Rzeczpospolita)"
Monday, March 17. 2008
Od dawna zapowiadana rewolucja w mediach dokonuje się na naszych oczach – pisze szef Omnicom Media Group
Pytanie o to, jak nowe technologie wpłyną na rynek mediów, pojawia się na każdej konferencji dotyczącej rozwoju tego rynku. Nie inaczej było na konferencji Media Trendy zorganizowanej przez Stowarzyszenie Agencji Reklamowych w Polsce z pomocą Harvard Business Review i miesięcznika „Press”. W jednej z dyskusji panelowych pod tytułem ”Co z tą prasą? Strategia wydawnictw w walce o czytelnika i reklamodawcę” brali udział prezesi głównych wydawnictw wydających prasę w Polsce: Piotr Niemczycki (Agora), Witold Woźniak (Bauer), Wiesław Podkański (Axel Springer), Tomasz Wróblewski (Polskapresse) i Zbigniew Bębenek (ZPR). W trakcie dyskusji prowadzący panel Grzegorz Kopacz („Press”) zadał pytanie, które zawsze na tego rodzaju spotkaniach prędzej czy później paść musi: „Kiedy Internet dogoni prasę?”. Pytanie to zdezaktualizowało się w ostatnich latach i w dobie konwergencji mediów jest niewłaściwe. Wszyscy dyskutanci wskazali na fakt, że wydawcy nie konkurują z Internetem, coraz częściej traktują nowe możliwości w mediach jako szansę dla prasy, a nie zagrożenie.
Continue reading "Kto się boi Internetu (Rzeczpospolita)"
Monday, March 17. 2008
"Prawdziwa wojna między koncernami medialnymi wybuchnie, gdy rozpocznie się wydawanie koncesji na naziemne platformy cyfrowe. Będzie to walka o dostęp do żyły złota." - uważa Jakub Bierzyński, prezes domu mediowego OMD.
Czytaj więcej: 2008.03.17_O co walczą buldogi biznesu_Wprost
Friday, March 14. 2008
Parę dni temu natknąłem się w Gazecie na taki materiał:
Hulu: darmowe wideo na żądanie dla wszystkich
Adam Golański2008-03-13, ostatnia aktualizacja 2008-03-13 10:03
Dziś została uruchomiona pełna wersja serwisu Hulu, który zamierza konkurować z YouTube. Nowy serwis zamierza się jednak wyspecjalizować w wyświetlaniu pełnometrażowych filmów i seriali. Na początku będzie można w nim oglądać popularnych "Simpsonów", "Prison Break" oraz ponad sto filmów fabularnych.
Projekt powstaje w kooperacji NBC Universal i News Corp. Dzięki ich umowom w Hulu znajdą swe miejsce programy grup Lions Gate Entertainment i Time Warner oraz audycje sportowe. Właściciele zapowiadają też, że będą stale poszerzali ofertę, nawiązując współpracę z innymi producentami. Podobnie jak w przypadku YouTube'a, również i w Hulu możliwa będzie publikacja swych własnych materiałów wideo.
Wersja beta serwisu działa od października zeszłego roku, ale była dostępna (bez uciekania się do specjalnych sztuczek) tylko dla mieszkańców USA. Już wkrótce powinni móc z niego korzystać mieszkańcy wszystkich krajów. Zawarte w nim filmy można oglądać pod adresem www.hulu.com.
Źródło: Hulu.com
Źródło: Webhosting.pl
To chyba zmienia trochę reguły gry. Nie sądzicie? To już nie jest zwykłe VOD, lecz coś znacznie więcej. Czy nie sądzicie, że konwergencja pójdzie tak dalego, że trudno będzie powiedzieć, co jest jeszcze telewizją a co już internetem?
jb
Czytaj więcej, komentuj: http://forum.bierzynski.pl/viewtopic.php?t=17
Thursday, March 13. 2008
Bardzo fajnie ze neuromarketing cieszy sie tak zywym zainteresowaniem w naszym kraju. Zjezdzilem Europe z wykladami wzdluz i wszerz i wiem, ze to co robimy jest naprawde nowatorskie (co prawda sa osoby, ktore sa wciaz zdziwione ze to w Polsce rodza sie pomysly, a nie w Holandii, Belgii, czy Francji). Zobaczycie, ze za pare lat - z pomoca kilku innowacyjnych firm reklamowych, mediowych i badawczych - Polska stanie sie waznym osrodkiem reklamowym w tej czesci Europy. Bo sa na to realne szanse, tylko trzeba widziec ze szklanla jest do polowy pelna, a nie pusta. A ja w to zawsze wierzylem, wierze i bede wierzyl - Rafal
PS. Do zobaczenia we wtorek na Lindstromie - slyszalem o Nim same pozytywne rzeczy!
rko
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Kolejna konferencja na temat wykorzystania neuromarketingu sprowokowała mnie do podjęcia dyskusji na ten temat. Rafał Ohme przedstawia siebie, jako lidera rewolucji, która zmienić ma oblicze reklamy z dziedziny romantycznej w dziedzinę pragmatyczną. To ciekawe, chwytliwe, lecz moim zdaniem fałszywe przestawienie kierunku, w jakim reklama zmierza. Rafał przesadza. Reklama jest dziedziną z gruntu pragmatyczną. Służy skutecznemu sprzedawaniu produktów, które przedstawia. Rządzi się ścisłym rachunkiem zysków i nakładów. Trudno znaleźć bardziej pragmatyczną dziedzinę twórczości. Architektura, która ma po prostu wyglądać ładnie, jest z tego punktu widzenia romantyczną dziedziną sztuki. Dlaczego zatem, pomimo wieloletnich wysiłków wielu tysięcy ludzi na całym świecie próbujących opracować przepis na reklamę, działalność ta pozostaje w oczach Rafała „romantyczna”? Dlatego, że na podstawie dostępnych obecnie badań nie udało się takiego przepisu stworzyć. Twórcy reklam, albo popadali w banał tworząc przekazy takie, jakie podpowiadali im ich konsumenci albo szukali po omacku, kierując się własnym wyczuciem i intuicją rozwiązań porywających, genialnych. Niestety bardzo często nie trafiając. Reklama tak jak wszystkie dziedziny działalności dzieli się na poziom artystyczny (nazywany przez Rafała romantycznym) i rzemieślniczy (w tej nomenklaturze przedstawiany, jako pragmatyczny). Różnica pomiędzy nimi to nie różnica podejścia i warsztatu, lecz różnica jakości, różnica klas. Granica pomiędzy rzemiosłem i artyzmem jest nieostra. Artyzm, w reklamie, jak w każdej dziedzinie, polega na robieniu rzeczy przełomowych, nowatorskich, rewolucyjnych, innych. Rzemiosło to domena powtarzalności, stosowania reguł, działalność ze stosunkowo łatwo przewidywalnym skutkiem. Kampanie, które można nazwać mianem sztuki, to te, które zmieniają reguły gry na rynku. Na naszym rynku to Tyskie, Żubr, Frugo, Łaciate, Heyah. Jak w każdej dziedzinie rzemiosło stanowi przygniatającą większość działalności. Twórczość od odtwórstwa odróżnia między innymi podejście do reguł. W pierwszym przypadku działa się wbrew regułom lub obok nich, w drugim wielkość polega na mistrzowskim reguł przestrzeganiu.
Zła wiadomość jest taka, że neuromarketing nic w tej kwestii nie zmienia. Owszem, jestem przekonany, że daje on zdecydowanie lepsze narzędzia do oceny skuteczności oddziaływania gotowych reklam, ale podobnie jak inne techniki badawcze nie pomaga w żadnym stopniu tych reklam tworzyć. Badania neuromarketingowe są stworzone do tego by badać nasze nieświadome reakcje na bodźce. Stanowią zatem fantastyczny test skuteczności tychże bodźców. Jestem przekonany, że prędzej czy później, i to raczej prędzej, niż później, psychologowie stworzą mapę mózgu. Będzie to identyfikacja obszarów naszego umysłu reagujących pobudzeniem na bodźce wywołujące pewnego rodzaju reakcje. Jesteśmy bardzo blisko identyfikacji natury bodźca po drobiazgowej analizie rekcji mózgu. Stąd już tylko krok do możliwości precyzyjnej oceny nie tylko tego, czy reklama wzbudza reakcje i w jakim natężeniu, ale także do identyfikacji natury tych reakcji. (...)
jb
Czytaj więcej, komentuj: http://forum.bierzynski.pl/viewtopic.php?p=120#120
Monday, March 10. 2008
Po paru chudych latach przyszedł czas na radykalną zmianę reguł gry na polskim rynku telewizyjnym – pisze szef OmnicomMediaGroup
Narastająca przewaga popytu nad podażą czasu reklamowego powoduje drastyczne zmiany w strukturze cen, jak i w sposobie funkcjonowania rynku. Wszystko wskazuje, że ten rok będzie ostatnim rokiem odrabiania strat, jakie stacje telewizyjne poniosły z powodu recesji pierwszych lat XXI w. Wracają mocniejsze niż kiedykolwiek. Bezprecedensowa redukcja zleceń złożonych przez domy mediowe na reklamę telewizyjną w marcu wywołała niepokój graniczący z paniką wśród ich klientów. Wygląda na to, że ten rok będzie wyjątkowo dla reklamodawców niespokojny.
Continue reading "Czas przełomu w reklamie TV (Rzeczpospolita)"
Monday, March 3. 2008
Agora może próbować wejść na rynek operatorów kablowych i stworzyć telewizję IPTV
Pozostali wydawcy od powodzenia Agory uzależniają inwestycje w internet i komórki
TVN wyda 15 mln zł na nową internetową platformę multimedialną, która ruszy w 2008 roku
Agora ogłosi zdecydowany kurs na aktywa telewizyjne - twierdzi część obserwatorów rynku pytanych, jaka będzie nowa strategia wydawcy, m.in. Gazety Wyborczej, którą 20 lutego ogłosi prezes Marek Sowa. Uważają, że spółka usiądzie do stołu z Zygmuntem Solorzem-Żakiem po tym, jak udziałów w Polsacie nie kupił Axel Springer. To jednak mało prawdopodobne.
- Agora drogo nie kupi, a Solorz tanio nie sprzeda - mówi analityk jednego z dużych banków. A przedstawiciele Agory, zastrzegając anonimowość, dają do zrozumienia, że Polsat to fałszywy trop. (...)
Continue reading "Dzięki internetowi wydawcy odbiorą widzów telewizjom (Gazeta Prawna)"
|
|